środa, 4 września 2013

Z cyklu – niedoceniane warzywa i owoce – szczypiorek, koperek i natka pietruszki

Zielenina, czyli szczypiorek, koperek i natka pietruszki, co zawierają i dlaczego są tak ważnym dodatkiem do potraw?




Nikt nie wyobraża sobie zupy bez natki pietruszki, młodych ziemniaczków bez koperku czy wreszcie pasty jajecznej bez szczypiorku.



Tak samo jak w przypadku rzodkiewki, te roślinki oprócz smaku mają też spory wpływ na organizm. Witaminy C, E, A, K oraz żelazo, kwas foliowy i wiele innych, wszystko to zawarte w odrobinie zieleniny :)



Zacznijmy od natki pietruszki:

 

Jest jednym z podstawowych źródeł pierwiastków śladowych, a przede wszystkim minerałów elektrolitycznych – sód, wapń, magnez i potas. Znajdziemy w niej również witaminy C i A, no i oczywiście chlorofiliny, czyli naturalne 'odtruwacze' organizmu.

 


Zastosowanie natki pietruszki w ziołolecznictwie:


  • przy zatrzymaniu miesiączkowania
  • bolesnych menstruacjach
  • infekcji dróg moczowych
  • niestrawności
  • zapaleniu oskrzeli
  • wzdęciach
  • artretyzmie
  • alergiach
  • zapaleniu nerek
  • astmie
  • zapobiega powstawaniu nowotworów
  • niweluje kancerogeny zawarte w dymie papierosowym
  • ma właściwości moczopędne
  • ochronnie przed zakrzepicą





A co można wyczarować z natki pietruszki?

 

np. pietruszkowe pesto




  • 6 orzechów włoskich, nerkowca, ziemnych
  • kawałek parmezanu
  • 2 ząbki czosnku
  • 2 natki pietruszki oczywiście :)
  • sól i pieprz
  • 4 łyżki oleju,oliwy lub oleju z pestek winogron



Można skorzystać z blendera wkładając najpierw natkę, następnie orzechy, czosnek i ser. Składniki mają stworzyć jednolitą masę, doprawiamy do smaku solą, pieprzem i dodajemy oliwę.



Idealne na kanapki oraz jako dodatek do dowolnych potraw:)


A teraz trochę o szczypiorku :)

 

 

Zawiera on karoten, witaminę C i zawierające siarkę olejki eteryczne. Jest też bogatym źródłem soli mineralnych, zawierających sporo soli potasu, magnezu, fosforu, wapnia i sodu.

 


Ciekawostki o szczypiorku.
Przede wszystkim miał on być skutecznym lekiem na problemy żołądkowe, miał leczyć słuch i być skutecznym lekiem na przeziębienia, chronił przed duchami i czarownicami :)



Wszyscy na pewno znamy go jako dodatek do kanapek czy past, ale jest również wyśmienitym składnikiem wielu potraw.

 

np. placki ze szczypiorkiem i kukurydzą




  • 4 jajka
  • 1,5 szklanki mąki
  • 2 łyżki masła
  • szczypiorek
  • puszka kukurydzy
  • 1 łyżka cukru
  • oliwa
  • sól i pieprz ziołowy



Roztrzepać jajka, dodać mąkę, cukier i pieprz. Następnie dosypać posiekany szczypiorek i kukurydzę ( odsączoną ). Rozpuścić masło i dodać do naszej 'mikstury' :) Dokładnie wymieszać i smażyć tak samo jak zwykłe placki ziemniaczane. 


A na sam koniec opowiem trochę o koperku.

 

  Koperek bardzo podobnie jak wyżej opisane zawiera witaminy K, H, E, D, A, C oraz te z grupy B, jest bogaty w wapń, fosfor i żelazo.



Zastosowanie koperku/kopru w ziołolecznictwie:



  • oczyszczanie nerek
  • profilaktyka i leczenie chorób układu moczowego
  • wywar zapobiega wzdęciom
  • na uspokojenie

Co można zrobić z koperku?

Można na przykład sos koperkowy, który jest idealnym dodatkiem niemalże do wszystkiego :)


  • duży jogurt naturalny
  • 2 jajka ugotowane na twardo – z nich potrzebujemy tylko żółtka
  • pęczek koperku
  • cukier, sól i pieprz
  • łyżka musztardy
  • cytryna



Wymieszać jogurt z rozgniecionymi żółtkami, dodać sok z cytryny i koperek ( posiekany ), łyżkę musztardy i przyprawy. Wymieszać dokładnie – tutaj też można skorzystać z blendera.

Może być podawany na ciepło i na zimno :)

Smacznego zdrowia życzę :)



 

 


Wyzwanie - orbitrek i moja muzyka :)

Wyzwanie 30 dni z orbitrekiem - moja muzyka do ćwiczeń 


Postanowiłam  zamieścić na blogu swoją ulubioną playlistę :)

1) Led Zeppelin - All of My Love
2) Deep Purple - Smoke On The Water
3) Queen - A King Of Magic
4) Pink Floyd - The Final Cut
5) Deep Purple - Hush
6) Queen - Radio Ga Ga
7) Queen - Show Must Go On
8) Queen - Under Pressure





Łącznie trwa ponad 30 minut, czyli akurat tyle ile czasu poświęcam na orbitrek. 
W sumie, nie mam się nad czym tutaj rozpisywać :) 
Każdy na pierwszy rzut oka zobaczy czego słucham :)

Myślę, że moje "śpiewanie" na orbitreku zawsze spali dodatkowe kalorie :D

wtorek, 3 września 2013

Z cyklu - niedoceniane warzywa i owoce :) - rzodkiew i rzodkiewka

Rzodkiew czy rzodkiewka? A jakie to ma znaczenie :)


Zdrowa kuchnia nie musi być męcząca!
To oczywiste, że nie mamy czasu na komponowanie posiłków zgodnie z tabelami kalorii czy wyliczaniu naszego zapotrzebowania na konkretne składniki.

Możemy za to, włączyć na stałe do jadłospisu pewne produkty.

Skupmy się na rzodkiewce :)

Jej właściwości znane były już w starożytnym Egipcie, a Grecy i Rzymianie wręcz zajadali się „Czerwonymi kulkami”.

Traktujemy ją jako dodatek do kanapek, ze względu na walory smakowe. Tymczasem jest ona zdecydowanie warta większej uwagi.

Zarówno rzodkiew jak i rzodkiewka mają właściwości lecznicze, wpływają korzystnie na czynności wątroby i układu trawiennego. Osoby cierpiące na niedokrwistość, te z problemami skóry, włosów i paznokci również powinny się nimi zajadać :)


Zawierają spore ilości:
  • witaminy C
  • witamin z grupy B
  • kwasu pantotenowego
  • wapnia
  • fosforu
  • potasu
  • magnezu
  • miedzi
  • manganu

A olejek gorczycowy – odpowiedzialny za ich ostry smak – ma silne działanie przeciwzapalne i antybakteryjne. Nalewki z nich robione, zawierają też sporo przeciwutleniaczy.


KIEŁKI RZODKIEWKI – gotowe kiełki lub nasiona na nie przeznaczone można kupić w sklepach zielarskich, ogrodniczych i sezonowo w marketach.

Jeżeli ktoś jest w posiadaniu kiełkownicy ( czy jak to się tam nazywa), to wspaniale. Teraz wystarczy tylko kupić watę i kiełki :) Jeżeli natomiast nie posiadamy takiego urządzenia, możemy bez problemy przygotować je w słoiczku.
Do słoika wsypać kiełki, zalać wodą, słoik przykryć gazą i zawiązać sznurek/gumkę dookoła gwintu słoja. Postawić na miseczce tak aby woda swobodnie do niej spływała przez gazę, ale nie stawiać go bezpośrednio do góry dnem, najlepiej zrobić to pod lekkim kątem. Przelewać kiełki wodą 2-3 razy dziennie i odstawiać tak jak wcześniej :)

Gotowe kiełki są idealnym dodatkiem do jedzenia, można je położyć na kanapkę, dodać do sałatki, surówki, ja dodaję je nawet do sosów. Są naprawdę lekko strawne, a łupinki ich nasion mają bardzo korzystny wpływ na jelita.


Rzodkiew i rzodkiewka podsumowanie:
  • mając niewiele kalorii są zastrzykiem witamin i minerałów
  • regulują pracę przewodu pokarmowego
  • wpływają pozytywnie na skórę, włosy i paznokcie
  • są stymulantem prawidłowej pracy wątroby
  • jedna rzodkiewka ma ok 2 kalorii
  • prędzej najesz się 10 rzodkiewkami niż tic takami :D


W internecie jest pełno przepisów na sałatki i surówki z rzodkiewką, naprawdę może być ona czymś więcej niż tylko dodatkiem do kanapek.


Smacznego :)

Dlaczego faceci lubią chude - jak schudnąć za wszelką cenę!

Dlaczego faceci lubią chude i czy warto chudnąć za wszelką cenę?

 

Zastanawiałam się wielokrotnie, dlaczego tak uparcie chcę schudnąć? Dlaczego, skoro mam BMI w normie?



Dlatego, że wszyscy to robią, bo każdy wizerunek człowieka pokazywany w mediach wszelkiego rodzaju, to masa makijażu, Photoshopa, oraz magia filtrów i oświetlenia. Oni wszyscy mają granicę BMI skrajnie dolną, lub za niską, jedzą waciki z sokiem, a ich praca to między innymi pobyt na siłowni z prywatnym trenerem.





Dlaczego kobiety chcą się odchudzać?




Kobiety od zawsze chciały wyglądać jak najbardziej atrakcyjnie dla mężczyzn, oni natomiast twierdzą, że są wzrokowcami ślepo zapatrzonymi w kolorowe obrazki pięknych kobiet (najczęściej tych jęczących :D) – którymi my nigdy nie będziemy :( No chyba, że któraś ma okazję zorganizowania sobie profesjonalnej sesji zdjęciowej :)



Jak to jest? Jemy warzywka, pijemy wodę, ruszamy się, odmawiamy sobie łakoci, a do pani z kalendarza playboya daleko nam … oj daleko..


Odpowiedź jest bardzo prosta, nie mamy czasu i pieniędzy na dbanie o siebie w ten sposób.

Musiałybyśmy rzucić pracę i zamiast przebywać te 8-12h na swoim stanowisku, spędzać ten czas na siłowni z prywatnym trenerem - $$$$$!, w solarium i na zabiegach kosmetycznych, na które nie stać nawet tych 'lepiej zarabiających'.



Sprzedawanie swojego wizerunku ciałem to pełnoetatowa praca, na którą najprawdopodobniej żadna z nas sobie nie pozwoli. Jestem przekonana, że rzucona w nasz świat modelka, w ciągu pół roku bardziej przypominałaby większość kobiet, które mijam codziennie na ulicy, niż tą którą widuję na wybiegach.

Nie warto katować się negatywnym nastawieniem, po co tracić czas na rozmyślania „O Boże zjadłam dzisiaj 200 kalorii za dużo, na pewno przytyję! „. Nasze życie jest zupełnie inne, często nie mamy czasu, ani składników żeby zjeść zdrowy posiłek, czy zrobić sobie do pracy sałateczkę... i nie jest naszą winą to, że w zakładzie czy biurze automat sprzedaje tylko batoniki i cole.

Jesteśmy tylko ludźmi, tylko i aż. Możemy powoli zmieniać swoje nawyki, tak aby zredukować tłuszczyk, ale w taki sposób abyśmy miały wystarczająco energii na nasze codzienne wyzwania.


Np. moje zapotrzebowanie kaloryczne wynosi 2200 kalorii


Matko Bosko! :P


Średnio dostarczam swojemu organizmowi 1400 kalorii

1kg to 7000 kalorii

Teoretycznie w 10 dni powinnam stracić 1kg – bardzo ciekawe:D



Takie obliczenia nie są jednak sposobem na idealną sylwetkę, wiem bo schudłam 50 kilogramów i mimo ćwiczeń ( na miarę swoich możliwości ) jestem wielkim kalafiorem.



Co zrobić żeby osiągnąć idealną sylwetkę?


Nie liczyć kalorii, tylko się ruszać..

ćwiczyć naprawdę dużo i najlepiej na siłowni.

Wiem, że duża grupa kobiet ćwiczy z Ewą Chodakowską czy Jilian Michaels, ja niestety dostaję świra kiedy słyszę: „Dalej, jeszcze, możesz, trzymaj!”... nie znoszę tego :D



Wprawdzie ćwiczenia dają efekty i nie podważam tutaj absolutnie umiejętności obu trenerek, ale ja nie mogę się zmusić do słuchania tych wrzasków :D Chociaż Ewa jest jednak przyjemniejsza dla ucha niż Jilian :) Po za tym, nie mam miejsca na taki hulańce – wierzcie lub nie.


Nie warto narzucać sobie drastycznych celów, dla przykładu schudnięcia 5 kg w tydzień. Bo po co?

Czy nie byłoby lepiej zachować rozsądek w czasie przygotowywania sobie posiłków, dostarczać sobie wszystkich niezbędnych składników w niskokalorycznych i nisko tłuszczowych pokarmach?

Po prostu zmienić swoje nawyki i nie liczyć na cuda, czy sylwetkę gwiazdy, ale cieszyć się z każdego straconego 0,5 kg.





To chyba najbardziej rozsądne podejście dla kobiet nie mających możliwości wykupienia karnetu na siłownie, a potrzebujących mieć wystarczająco energii żeby pracować, zajmować się domem i dziećmi. Lepiej schudnąć 10 kg w 12 miesięcy, ale mieć przez ten okres, czas i siłę na nasze codzienne obowiązki.



Nasz problem z odchudzaniem



Często poddajemy się ' bo nie udało się schudnąć tyle ile chciałam', 'bo miałam schudnąć do wakacji i mi nie wyszło', ' bo mój facet na mnie nie patrzy'... bez sensu!



Jeżeli Twoja waga ruszyła z miejsca, ruszyła w dół.. moje gratulacje! Nie rezygnuj tylko dlatego, że straciłaś mniej niż chciałaś. Jeżeli Twoje rezultaty mają być rozłożone na dłuższy czas, to nic.. prędzej czy później osiągniesz swoją wymarzoną wagę, nawet jeżeli ma to trwać 6, 12 czy 24 miesiące. 

Jeżeli nie będziesz z siebie zadowolona na sylwestra to możesz wyznaczyć sobie nowy cel, np. lato 2014 :) Ale pamiętaj, jeżeli skomponowałaś sobie nowy jadłospis, trzymaj się jego. Niech będzie Twoim nowym sposobem odżywiania, a nie dietą którą odstawisz w kąt po osiągnięciu celu. 


Podsumowując, nikt nie będzie wyglądał jak modelka na wybiegu, nawet jeżeli osiągnie identyczną do jej, wagę przy identycznym wzroście.



Każda z nas jest inna, piękna w każdym calu i każda z nas zasługuje na podziw :)

Tak samo każda może stracić zbędne kilogramy, ale każda na miarę swoich możliwości.




Za nas wszystkie trzymam kciuki i przesyłam Wam masę pozytywnej energii :)

Wspólne odchudzanie 2013 nie ma być procesem wykańczającym, ma sprawiać przyjemność i dawać rezultaty, nawet te najmniejsze, najważniejsze żeby były :)




Odchudzanie

Jak schudnąć

Jak schudłam

 


poniedziałek, 2 września 2013

Senes na odchudzanie i syndrom leniwego jelita

Na odchudzanie senes

Skąd pomysł na temat o senesie? Otóż wczoraj maszerowałam po tesco w poszukiwaniu herbaty pu erh w kosteczkach, której oczywiście nie znalazłam. Zamiast tego co szukałam, znalazłam cały regał herbat odchudzających i wspomagających odchudzanie, ziółka i senesy w tysiącach wydań.


O zgrozo!




Kto pozwala producentom herbat przedstawiać senes w tak dobrym świetle?!

Nieprawdopodobne, jak bezczelnie manipulują klientami! Wkleją na kartonik z herbatką zdjęcie pół gołej cycatki z talią osy, której figura ma być oczywiście zasługą senesu i cieszą się z ogromnych zysków ze sprzedaży.



Senes jest ziołem, którego wywar należy stosować bardzo krótko i jedynie przy zaparciach.



Skąd wziął się pomysł na odchudzanie senesem?






Zapewne ktoś mądry pomyślał kiedyś, że biegunka = utrata wagi. Oczywiście, technicznie tak to działa, trzeba jednak pamiętać, że takie spadki wagi to przede wszystkim utrata wody. Wymyślono więc wspaniałe nazwy dla herbatek z senesem – slim coś tam, natural slim coś tam, oczyszczanie czy figura. Takie sztuczki bardzo pozytywnie wpływają na sprzedaż, niestety utwierdzają klientów w błędnym przekonaniu, że senes odchudza.




Jeżeli przez długi czas, dzień w dzień będziemy wypijać kubeczek herbatki z senesu najzwyczajniej w świecie rozleniwimy swoje jelita.



Rozleniwić jelita, co to właściwie znaczy?




Otóż senes pobudza perystaltykę jelit, które tak na dobrą sprawę same z siebie powinny przyzwoicie pracować, zwłaszcza przy zdrowej diecie. Oczywiście jeżeli ktoś ma zaparcia, to jest wskazane wypijać kubeczek takiej herbatki raz dziennie, aż do uzyskania skutku – taki pojawia się bardzo szybko.

Wracając do pobudzania pracy jelit, jeżeli nie mamy zaparć nie pijemy niczego z senesem!

Ponieważ bardzo łatwo uzależnić organizm od środków przeczyszczających , a senes takim jest.

Długie zażywanie takich specyfików skutkuje syndromem leniwego jelita, a dalej tym, że bez nich nie będziemy w stanie się wypróżnić. To jeszcze nie wszystko, znam osoby które traktują to z przymrużeniem oka bo „ Co tam! Najwyżej będę piła senes zamiast kawy”.




Ciągłe przyjmowanie środków przeczyszczających nie jest sposobem na leniwe jelita, takie suplementy w bardzo niekorzystny sposób wpływają na cały organizm. Składniki zawarte w pokarmach nie są wchłaniane tak jak powinny, wszelkie leki, tabletki antykoncepcyjne czy witaminowe również 'przepływają' przez cały układ trawienny bardzo szybko i nie zostają przyswojone jak należy.



Mówi się, że błonnik jest miotełką dla jelit, w takim razie senes jest odkurzaczem dla organizmu! Ba! Odkurzaczem przemysłowym...



Nie polecam to bardzo małe słowa, raczej zabraniam bezpodstawnego zażywania senesu pod każdą postacią :D


senes na odchudzanie

herbata z senesem

liście senesu

syndrom leniwego jelita

jak walczyć z leniwym jelitem

sposoby na leniwe jelito

Odchudzanie

Jak schudnąć

Jak schudłam

niedziela, 1 września 2013

Oczyszczanie jelit – szklanka wody na czczo, błonnik pokarmowy, warzywa, owoce i głodówki.

Skuteczny sposób na oczyszczenie jelit

 

Dlaczego ten temat jest tak istotny? 
Ponieważ oczyszczony organizm = dobry start diety.
Należy skupić się tutaj na jelitach, ponieważ to właśnie dzięki nim organizm naturalnie pozbywa się toksyn.

Jest 1 000 500 sposobów na oczyszczanie organizmu, a dokładniej oczyszczenie jelit ze złogów.


Najbardziej skuteczne to :


  1. zażywanie regularnie błonnika czyli:
    • - zarodki pszenne ponieważ oprócz sporej ilości błonnika 16/100 g zawierają niacynę, witaminy E,     B6, kwas foliowy, potas, fosfor, żelazo, magnez, cynk, miedź
    • - łupina babki jajowatej - w tym przypadku należy zjeść łyżeczkę najlepiej na 1h przed posiłkiem,  inaczej składniki posiłku nie zostaną do końca przyswojone. Trzeba też pamiętać o popijaniu dużą ilością wody.
    • - otręby
    • - koper włoski – nie jest tak skuteczny jak w/w. Ale na pewno sprawdzi się jako dodatek do nich.
    • - siemie lniane/len mielony – jeżeli ktoś nie jest w stanie wypić kluski powstałej w wyniku gotowania siemienia lnianego, na pewno będzie w stanie zjeść łyżkę lub dwie mielonego lnu jest on dostępny w każdej aptece lub zielarni, trzeba jednak pamiętać żeby kupić czysty len, bez dodatku suszonych owoców i cukru.

  2. Oczyszczanie wodą:
    • - szklanka wody na czczo – najlepiej z sokiem z cytryny, ale jeżeli danego dnia nie mamy jej pod ręką, można wypić po prostu wodę. Mowa tutaj o dużych szklankach 0,5l koniecznie zaraz po przebudzeniu – nie będę się rozpisywała o efektach, sami je zauważycie :)
    • - picie w ciągu dnia dużych ilości wody (2-3l) – dobrze nawodniony organizm to dobrze funkcjonujący organizm, czyli sprawny metabolizm. Przy odchudzaniu jest niezwykle istotna, ponieważ nie można wtedy dopuścić do utraty wody – waga w takim przypadku nie wskaże nam wiarygodnych wyników.
    • - głodówka – czyli życie przez pewien czas ( im krótszy tym lepszy) o samej wodzie, ja osobiście nie polecam więcej niż 1 dnia, ale znam przypadki ludzi którzy stosują to raz, dwa razy do roku przez ok 7 dni.
3.   Domowe soki owocowo-warzywne
  •     - sok z marchwi i jabłka (nie obranych) zagwarantuje nam sporą poprawę trawienia
  •     -sok z buraków – oprócz tego, że w pozytywny sposób wpływa na pracę jelit, jest naprawdę godny uwagi, wzmacnia odporność, reguluje ciśnienie i pomaga w leczeniu nowotworów.


4.    Oczyszczanie warzywami, owocami i orzechami – w tych jest najwięcej błonnika        
        rozpuszczalnego, witamin i minerałów ułatwiających oczyszczanie:
  • - buraki
  • - fasola szparagowa
  • - bób
  • - chrzan
  • - seler
  • - pietruszka
  • - kukurydza
  • - pomidor
  • - koper
  • - porzeczki
  • - jeżyny
  • - maliny
  • - jabłka
  • - gruszki
  • - śliwki
  • - żurawina
  • - orzechy kokosowe
  • - migdały



I najbardziej inwazyjna – lewatywa, której zwolennikiem nie jestem. Jest to nienaturalny sposób gwałtownego oczyszczania jelita grubego, nieprzyjemny i podkreślam raz jeszcze GWAŁTOWNY.


Oczywiście, nie ma potrzeby włączać wszystkich wyżej opisanych sposobów do codziennej rutyny, wystarczą 2 -4 i gwarantuję, że efekt będzie szybko odczuwalny :)

Dla przykładu, codziennie rano pijemy szklankę wody, po jakimś czasie jest to dla nas tak oczywiste, że bez tego nie potrafimy rozpocząć dnia.
Następnie dodajemy do tego błonnik nierozpuszczalny, czyli łupinę babki jajowatej, otręby lub zarodki pszenne – jeżeli ktoś, tak jak ja, cierpi na zespół jelita drażliwego lub ma endometriozę w jelitach, polecam rozdrobnić te łupinki w młynku do kawy :)
W kwestii warzyw wychodzę z założenia, że każdy stara się włączać je do swojej diety, więc dodam tylko że najlepiej skupić się na tych w/w.
Soki domowe to wspaniałe źródło witamin i minerałów dla całej rodziny, wprawdzie ich przygotowanie jest trochę czasochłonne, ale nie ma potrzeby przygotowywania sobie codziennie 5 litrów soku. Zrobienie 1 szklanki dziennie to żadne wyzwanie, jeżeli natomiast chcemy dogodzić i naszej rodzinie, można sobie postanowić, że soczki robimy 2-3 razy w tygodniu aby nie traktować tego jak karę, a nagrodę :)


oczyszczanie organizmu

od czego zacząć dietę odchudzającą

jak schudnąć

błonnik

nieinwazyjne oczyszczanie organizmu


Odchudzanie

Jak schudnąć

Jak schudłam



sobota, 31 sierpnia 2013

Zielona kawa na odchudzanie – suplement cud!

Zielona kawa- moja opinia

Magiczny środek odchudzający! Kup teraz! Cena już do 10 zł!

Takimi hasłami przekonują nas do zakupu sprzedawcy ZIELONEJ KAWY.

W opisie produktu piszą, że wszyscy inni sprzedają gatunki kawy, które nadają się jedynie do wypalenia, wmawiają nam, że nie jest to oryginalna 'odchudzająca kawa', a jedynie podobieństwa to kolor.

Nasuwa się pierwsze pytanie. Jakim cudem ktoś chciałby mi sprzedać magiczną, odchudzającą kawę za jedyne 10 zł?

Może faktycznie sprzedawcy zależy jedynie pomaganiu otyłym. Mniejsza z tym.

Zacznijmy od tego, kto i dlaczego wypromował zieloną kawę?
Mit o jej wspaniałych właściwościach odchudzających został stworzony przez Dr Oz, prowadzącego The Dr. Oz Show. Talk show prowadzony jest przez lekarza i opracowywany wraz z grupą badaczy, producentów leków (czyli tych którzy na tabletkach z zieloną kawą chcą zarobić) i lekarzy.

Nie będę podważała autorytetu Dr Oz, bo na pewno jest on ogromny, zwłaszcza w stanach. Niestety zielona kawa niczym nie różni się od zielonej herbaty czy wyciągu z pestek winogron, które są np    w Asystor Slim + Cellu. Ma ona właściwości przeciw utleniające i regulujące trawienie – to na tyle.

Kwas chlorogenowy, który podobno jest jednym z podstawowych składników odchudzających zawartych w zielonej kawie, można znaleźć również w zielonych liściach i owocach kawowca, głogu, karczochach, pokrzywie i suszonych śliwkach. Czyli? Dalej możemy popijać zieloną herbatę, bo zawiera ona dokładnie to samo.








Społeczeństwo – nie ukrywajmy – tyje na potęgę. Zmęczeni pracą, znudzeni i źle odżywiający się ludzie, nie będą mieli ochoty iść popołudniu na siłownie. Podkreślam źle odżywiający się, bo w naszych sklepach, marketach a nawet na targach, żywność jest wysoko przetworzona, a owoce i warzywa są ubogie w witaminy i minerały – stosowane w rolnictwie nawozy składają się głównie z 3 pierwiastków – N, P, K – azotu, fosforu i potasu – niestety, pełnowartościowa gleba potrzebuje więcej niż 3 składników aby dać pełnowartościowe plony. Jeżeli gleba jest uboga, to plony też są ubogie.



Ludzie nie mający czasu, siły ani ochoty na zmianę swoich nawyków żywieniowych ślepo poddają się magii marketingu i za wszelką cenę chcą znaleźć specyfik, który bez żadnego nakładu pracy, odchudzi ich w ciągu 30 dni. Osoba zdesperowana, aczkolwiek nie mająca ochoty na dietę, zdecydowanie kupi produkt, który na etykiecie ma napisane ' wspomaga odchudzanie' lub ' odchudzające/a'. Idąc dalej w tym kierunku, dlaczego miałoby paść akurat na zieloną kawę, skoro produktów ' odchudzających' na rynku jest naprawdę dużo? Prawdopodobnie dlatego, że konkretna osoba wypróbowała już większość z nich, bez skutku.

Jest to taki sam fenomen jakim były kilka miesięcy temu, jagody acai.


Zielona kawa – podsumowanie:

  • od czarnej różni się jedynie kolorem i zawartością przeciwutleniaczy - ( tak samo jest z herbatą )
  • nie odchudza, natomiast tabletki z zieloną kawą mogą wspomagać odchudzanie, nie ze względu na zawartość ekstraktu z kawy, ale ziół do nich dodawanych
  • Prowadzący badania nad działaniem kawy Joe Vinson powiedział : „Połknięcie kilku kapsułek ekstraktu dziennie, przy zachowaniu nisko-tłuszczowej, zdrowej diety i regularnych ćwiczeniach, jest bezpiecznym, efektywnym i niedrogim sposobem na zrzucenie kilogramów" -logicznie? Przy ruchu i diecie nisko tłuszczowej każdy mający złe nawyki żywieniowe trochę schudnie.
  • Najwięcej magicznego kwasu chlorogenowy znajdziecie w suszonych śliwkach i zielonych liściach, a nie zielonej kawie
  • statystyki podawane przez sprzedawców tego produktu, te dotyczące wpływu zielonej kawy na pewną grupę ludzi, są zazwyczaj naginane ( jak w przypadku wszystkich innych 'odchudzających” cudeniek), produkt tego typu, przed uzyskaniem zgody na sprzedaż, musi zostać poddany jednej próbie na bardzo niewielkiej liczbie osób. Jeżeli próba nie wykazała szkodliwego wpływu na ich organizmy, produkt może zostać dopuszczony do sprzedaży – czyt. wcale nie musi odchudzić, najważniejsze żeby nie zaszkodził.
  • Jeżeli ktoś stracił kilka kg dzięki zielonej kawie, była to zapewne zasługa ogólnego ograniczenia spożywanych kalorii lub większej ilości ruchu – często kiedy zaczyna się brać suplementy odchudzające, nieświadomie dąży się do tego aby schudnąć więcej niż np.5kg które producent obiecuje na etykiecie.
  • Ma takie same właściwości co zielona herbata
  • Jedyne co na pewno odchudzi to portfel
     
Oczywiście jeżeli ktoś jest zainteresowany wypróbowaniem wyżej opisanego specyfiku, nie widzę żadnych przeciwwskazań. Na pewno nie zaszkodzi :)


odchudzanie

jak schudnąć

na odchudzanie

schudłam 

zielona kawa