poniedziałek, 7 października 2013

HAPIfork czyli pierwszy widelec na odchudzanie

Czy wiesz, że..

Istnieje widelec, który monitoruje ilość spożywanego pokarmu?

HAPIfork.. To elektroniczny widelec, który mierzy ilość kęsów w ciągu 60 sekund, a także w czasie całego posiłku. Zapamiętuje on również godziny, monitoruje ilość spożytych posiłków, czas ich trwania i ilość przyjętego pokarmu.


Wystarczy być w posiadaniu smartphona lub laptopa, aby poprzez połączenie Bluetooth lub USB uzyskać pełne statystyki, po każdym posiłku.

Pamiętacie jeszcze 'pajączki' na plecy, które piszczeniem miały przypominać o tym że nasza postawa jest nieprawidłowa?
HAPIfork działa podobnie, jeżeli jemy zbyt łapczywie widelec zacznie wibrować :)

Za pośrednictwem serwisu Kickstarter, twórcy tego wynalazku zbierają fundusze na rozpoczęcie masowej produkcji. Planowana cena to 99 dolarów.




HAPIfork 

co to jest HAPIfork

Kilka takich.. znalezionych w sieci :)



odchudzanie

jak schudnąć

na odchudzanie

schudłam

niedziela, 6 października 2013

Nowe wyzwanie.. soki z zieleninki.

Najczęściej kojarzymy soki domowe z marchewką, jabłkiem, pomarańczą i burakiem. Oczywiście są one bardzo zdrowe i powinniśmy je popijać kiedy tylko mamy możliwość.

Ale dzisiaj stawiam na soki z zielonych warzyw.
Po pierwsze, zielona warzywa zawierają chlorofil każdy kto chodził do podstawówki wie czym on jest :) A w jaki sposób wpływa na organizm?

Otóż każda zielona roślinka, zawiera chlorofil dlatego ma działanie oczyszczające w układzie wydalniczym i pokarmowym. Czyli oczyszcza krew, płyny wewnątrzkomórkowe i limfę.
Wszyscy wiemy, że oczyszczony organizm to organizm, który dobrze trawi, a zbędne produkty przemiany materii nie są ponownie przyswajane z przewodu pokarmowego.

 

Jak działa chlorofil?


  • Oczyszcza krew
  • wspomaga wydalanie toksyn
  • oczyszcza wątrobę
  • reguluje poziom cukru we krwi
  • poprawia jakość pokarmu u matek karmiących
  • jeżeli ktoś ma problem z nieprzyjemnym zapachem ciała to zdecydowanie polecam :)
  • wpływa korzystnie na śluzówki gardła i nosa
  • łagodzi dolegliwości ze strony układu trawiennego - wrzody
  • pomaga leczyć żylaki
  • reguluje pracę jelit
  • w przypadku hemofilii poprawia krzepliwość krwi
  • wspomaga gojenie się ran
  • wpływa korzystnie na narządy limfatyczne (wyrostek robaczkowy, migdałki itp.)
  • Łagodzi objawy hemoroidów
  • likwiduje stany zapalne
  • zmniejsza bóle związane ze stanami zapalnymi

     

Trzeba też dodać, że rośliny zielone są magazynem energii słonecznej.. można powiedzieć, że jedząc je, zjadamy trochę promyków słońca :)

Oczywiście zrobienie soku z warzyw zielonych często graniczy z cudem :) Zwłaszcza jeżeli ktoś, tak jak ja, jest jedynie w posiadaniu najzwyklejszej sokowirówki. Dlatego polecam zrobić sok z jabłek, gruszek, kiwi, kapusty, naci selera, jarmużu i brokułów, dodając do niego troszeczkę sałaty, pietruszki, szczawiu czy szpinaku.

Wg mnie najlepszą zaletą takiego soczku jest zapach, dlatego radzę nie rezygnować z pietruszki zielonej, po 2 - 3 dniach popijania takiego soku zapach ciała zmienia się nie do poznania, oczywiście na plus. Jest to również dobry sposób na pozbycie się zapachu czosnku, który ja stosuję od lat. Jeżeli pachnie nam z buzi tym tzw. 'naturalnym antybiotykiem' polecam żucie natki pietruszki, a jeżeli posiadamy tylko korzeń to ugryźć kilka kęsów i będzie po problemie.

Jako, że jutro do warzywniaków trafią nowe dostawy warzyw, moim priorytetem będzie wybrać się na zielone zakupy i mielić soki przez cały tydzień.
Wiem, że wszystko co zielone działa... bo popijałam dosyć długo spirulinę i muszę przyznać, że była dobra na wszystko.. dosłownie, od zmęczenia i kataru, przez bóle gardła i stawów aż po dolegliwość związane z PMS. Teraz zastąpiłam ją wodą z cytryną, a to ze względów finansowych, bo dobra spirulina sporo kosztuje. Dlatego aby nadrobić zaległości , zaczynam regularnie pić zielone soki.

Zapomniałabym dodać, że polecam domową uprawę trawy pszenicznej, wystarczy rozsypać na naczynku trochę ziemi, rozłożyć nasiona, przykryć je 1 cm ziemi i codziennie podlewać. Kiedy długość trawki osiągnie ok 10-15 cm, można je obcinać i zajadać się nimi w postaci pierwotnej lub dodawać do soków.


Zielone warzywa zawierają:



Rzeżucha – jod, chrom, siarka, żelazo, wapń, witaminy E, C, A, PP i B3
Natka pietruszki – potas, żelazo, magnez, wapń witaminy PP, A, C, B, E, K, D i kwas foliowy
Szczypiorek – karoten, kwas foliowy, magnez, fosfor, chlor, sód, wapń, potas i witaminy B1, B2, C.
Szpinak – mangan, kwas foliowy, żelazo, jod witaminy A, E, C, B, K.
Koperek – Witamina C, beta-karoten i olejek eteryczny
Brokuły – Witaminy C, B1, A, K, PP, kwas foliowy, pantotenowy, wapń, fosfor, magnez, potas, żelazo, chrom, kwasy omega 3 i omega 6
Jarmuż – przeciwutleniacze, witaminy C, K, beta- karoten, luteina, wapń, żelazo.
Seler naciowy -  Witaminy E, E, PP, beta-karoten, kwas foliowy.
Szparag - Witaminy A, B1, B2, B6, C, PP, magnez, fosfor, żelazo, sód, wapń, potas.
Kiełki - Witaminy A, B, C, E , H, wapń, żelazo, siarka, magnez, potas, cynk, selen.
Trwa pszeniczna - Witaminy A, E, B1, B2, B3, B5, B6, C, sód, potas, wapń, fosfor, magnez, żelazo, cynk, kwas foliowy.





A tutaj http://jakschudlam50kg.blogspot.com/2013/10/leukocytoza-pokarmowa-dieta-surowa.html  troszeczkę o diecie opartej głównie na sokach. Niekoniecznie tylko zielonych :)

Co zawierają zielone warzywa

zielone soki

z czego zrobić zielony sok

sok z zielonych warzyw

działanie chlorofilu


sobota, 5 października 2013

całkiem śmiesznie :)

Gdyby każdy cukierek, batonik i ciastko były tak opisane..
życie byłoby łatwiejsze :)

odchudzanie

jak schudnąć

na odchudzanie

schudłam

piątek, 4 października 2013

Ludzie! Bądźmy ludźmi!

 Ludzie! Bądźmy ludźmi!



Kilka dni temu, idąc na zakupy zauważyłam mężczyznę w roboczym ubraniu, który zaczepiał ludzi wchodzących do sklepu, wszyscy odpowiadali mu „Nie. Nie stać mnie. Ja tylko po masło”. Kiedy doszłam do drzwi, mężczyzna ten zapytał mnie czy mogłabym kupić coś dla jego dzieci, cokolwiek nawet zupkę chińską. Zapytałam ile dzieci mają lat, w odpowiedzi pokazał mi zdjęcie które nosił w portfelu. Poprosiłam aby poczekał i wychodząc ze sklepu przyniosłam chleb, makaron jakiś sos i kilka wafelków. Kiedy zaczął mi dziękować ze łzami w oczach, wszyscy wchodzący do sklepu ustawili się w kolejce, aby zapytać co jeszcze można mu kupić.

Mówią, że jeśli chcesz zmienić świat, zacznij od siebie. Staram się tak robić, ale czasami zastanawiam się, dlaczego w takich sytuacjach jak ta opisana wyżej, prawie nikt nie reaguje.

Czasami czuję się jak jakiś kosmita, bo kiedy widzę człowieka leżącego na chodniku, nie twierdzę od razu, że to menel. Kiedy widzę małego Rumunka na rynku, nie mówię od razu, że to bezczelny cygan. Kiedy ktoś puka do moich drzwi, nie otwieram ich tylko po to żeby nimi trzasnąć. A kiedy widzę ranne zwierzątko, od razu wzywam pomoc... Kiedyś nawet zaniosłam znalezioną w parku sowę do weterynarza :) Wtedy właśnie zauważyłam, że ludzie dziwnie na mnie patrzyli. Wiem, że widok 12-latki z sową na zakrwawionej ręce – po prostu mocno wbiła się szponami – może być dziwny, ale nie były to spojrzenia miłe.. patrzyli tak jakby chcieli powiedzieć ' Wariatka '.

I tak jest do dzisiaj, wrzucam starszej kobiecie do kubeczka 2 zł i zaraz mają mnie za jakiegoś frajera. Przecież ja i tak wydam te 2 zł na coś zupełnie bezużytecznego, a może faktycznie tej kobiecinie przydadzą się bardziej?

Pamiętam też sytuację z dzieciństwa, kiedy po klatce schodowej chodziła niewiele wówczas starsza ode mnie dziewczynka, pytając o coś do jedzenia. Chociaż byłyśmy z siostrą – starszą oczywiście – same w domu, jedynie z zupą pomidorową na obiad :) Zaprosiłyśmy ją do środka, nigdy nie zapomnę jak pałaszowała tę zupę i jaka była wdzięczna, za ten odgrzewany posiłek. Mieszkałyśmy wtedy na trzecim pietrze i mimo że pod nami mieszkali sami dorośli ludzie, nikt nie dał jej niczego do przekąszenia, nawet bułki...

To takie smutne, jak zatracamy nasze człowieczeństwo w tej bezlitośnie pędzącej przed siebie cywilizacji.. :(

I chociaż nie jestem osobą wielce wierzącą, a w kościele widzieli mnie trzy lata temu.. to mam serce, którym chętnie się dzielę..